Nietypowe ciekawostki konopne

#1. Marihuana uzależnia.


Mniej więcej 9% ludzi próbujących tego narkotyku stanie się od niego uzależniona. Wśród osób, które zaczęły palić w wieku nastoletnim cyfra uzależnionych wzrasta do 17% i rośnie do 25-50% pośród regularnych palaczy. Powtarzane zazwyczaj ,Marihuana nie uzależnia” to mit, oprócz tego społecznie niebezpieczny.

#2. Wśród populacji osób palących marihuanę poprzez kilka lat obserwuje się stosunkowo niskie dochody, wyższe bezrobocie i tendencję do izolacji społecznej.


Chłopcy i dziewczęta takie częściej zamykają się w indywidualnej małej społeczności, dobierając do niej mężczyźni i kobiety, które także korzystają z marihuany. Prowadzi to do ograniczeń w funkcjonowaniu w społeczeństwie, co przekłada się częściej na gorszą sytuację materialną. Może się to również wiązać z wywoływaniem poprzez marihuanę syndromu amotywacyjnego, natomiast zdania badaczy w tej kwestii są podzielone. Jedni udowadniają, że przyczyną zespołu jest palenie trawki, drudzy uważają, że zespół jest wywołany poprzez inne czynniki towarzyszące paleniu trawki, kolejni mówią, że nie posiada czegoś takiego jak zespół amotywacyjny, uważają, że to tylko depresja, a w depresji w znaczącej liczbie sytuacji sięga się po narkotyki.

#3. Rzucenie trawki prowadzi do występowania zespołu abstynencyjnego.


Kwestie ze snem, zaburzenia łaknienia, rozdrażnienie, pogorszenie samopoczucia, poczucie niepokoju czy inne zaburzenia psychiczne to jedynie niektóre z objawów, które mogą spotkać nałogowego palacza po odstawieniu ziela. Natomiast dlaczego taki zespół miałby występować, skoro ,marihuana nie uzależnia”? Na tym przykładzie widać, jak jedne mity tworzą kolejne.

#4. Istnieje zależność między paleniem marihuany a zaburzeniami psychicznymi


,Współwystępowanie zaburzeń psychicznych pomiędzy osób, które w ostatnim roku szkodliwie używały kanabinoli albo były od nich zależne jest bardzo częste. I tak: zaburzenia lękowe występują u 24% takich osób, duża depresja u 11%, choroba afektywna dwubiegunowa u 13%, osobowość antyspołeczna u 30%, natręctwa u 19%, osobowość paranoidalna u 18%”.

Te wartości mogą wydawać się bardzo duże, należy jednakże zwrócić uwagę na to, że nie dotyczą ogółu palaczy, jedynie ludzi uzależnionych od marihuany. Trzeba też podkreślić, że jest to współwystępowanie, co nie dowodzi w żadnym stopniu, że marihuana sprawia zaburzenia lub że zaburzenia powodują sięganie po marihuanę. Możliwe również, że występuje jakiś inny czynnik (przykładowo. okoliczności genetyczne), który prowadzi jednocześnie do sięgania po narkotyki i do zaburzeń psychicznych.

#pięć. Palenie marihuany w okresie dojrzewania ma możliwość doprowadzić do regresu w rozwoju umysłowym palacza.


Badania prowadzono przez 40 lat na grupie ponad 1000 Nowozelandczyków. Po teście inteligencji przeprowadzonym w wieku 38 lat wyszło na jaw, że osoby regularnie palące w młodości maryśkę zanotowały spadek IQ o 8 punktów w przyrównaniu do wyniku z dzieciństwa, jednakże grupa kontrolna notuje średni wzrost IQ o 1 punkt. Co ciekawe, u ludzi, które zaczęły palić marihuanę po 18 roku życia, nie notuje się zmniejszenia IQ.

#6. Większość internetowych ,faktów naukowych” stawiających marihuanę w dobrym świetle nie ma żadnego potwierdzenia w badaniach naukowych.


Popularyzatorzy trawki prześcigają się w podawaniu coraz to nowych treści dotyczących zbawiennych wpływów palenia ziela na zdrowie, jednak znacząca większość z tych sensacyjnych odnaleźć nie posiada żadnego pokrycia w źródłach medycznych. Część z nich wynika także z nadinterpretacji źródeł czy błędów w tłumaczeniu. Doprowadza to do rozpowszechniania wielu nieprawdziwych treści, wywołujących pozytywne skojarzenia z trawką – głównie u młodzieży.

#7. Wiele (też polskich) firm zarabia na marihuanowym trendzie w sposób całkiem legalny.


Zaprojektowanie pozytywnych skojarzeń z konopiami ma wymierne profity inwestycyjne: moda na trawkę to nie tylko handel nielegalnymi substancjami, to przede wszystkim ogromny obrót w branży odzieżowej. Ubrania i akcesoria z motywami dotyczącymi marihuany są kierowane do młodzieży. Warto zwrócić uwagę na to, że aktualnie trawkę najbardziej promują nie środowiska powiązane z reggae i rastafarianizmem, wyłącznie te powiązane z hip-hopem, czyli środowiska, które są największymi producentami odzieży typu ,streetwear”. Sami raperzy przyznają, że największe wpływy w tym zakładzie usługowym to marketing ubrań, nie muzyki.

#8. Co trzeci 19-latek w Polsce przyznaje, że palił trawkę.


Co piąty przyznaje, że palił ją w ciągu ostatniego roku, a 7% badanych używało jej w ciągu ostatniego miesiąca. Według badań CBOS te wskaźniki rosną, jednakże pozostałe spadają. Wykorzystanie cięższych narkotyków (z wyłączeniem amfetaminy) deklaruje mniej więcej 2% młodzieży. Amfetamina notuje około 7%. Co ciekawe, blisko 5% młodych odurzało się syropem na kaszel.

#9. Naturalna marihuana jest psychoaktywna w niewielkim stopniu.


Zwykło się mówić, że substancją odpowiedzialną za uczucie ,haju”, czyli substancją psychoaktywną w marihuanie jest THC, w dużym skrócie można uznać, że jest to dość genialny wyznacznik ,mocy” ziela. Szacuje się, że w naturalnych zobowiązaniach konopie wytwarzają do pięć% THC, natomiast w marihuanie wprowadzanej do obiegu przez dilerów zawartość tej substancji ma możliwość przekraczać 20%. Jest to efektem hodowania modyfikowanych odmian i specjalnych warunków uprawy. Podczas produkcji suszu narkotyk może być także wzmacniany innymi substancjami psychoaktywnymi. Dlatego w dużym skrócie: im mocniej ,kopie”, tym mniej w tym naturalnej konopi.

#10. Marihuana medyczna zawiera śladowe ilości THC. THC ma znikome właściwości lecznicze.


Trawka kupiona u dilera czy ta mocno ,trzepiąca”, hodowana na własny pożytek, niewiele posiada wspólnego z tą, której wykorzystuje się do leczenia. Wreszcie także niewiele kto woli uświadomić sobie z tego, że medyczna marihuana rzadko podawana jest w formie skręta do palenia. W większości sytuacji są to ekstrakty w olejkach czy pigułkach. Dlatego jeżeli palacze motywują legalizację leczniczymi właściwościami, to jest to sporym i bardzo częstym nieporozumieniem. W liściach konopi znajdują się setki różnych substancji, jednak to nie te najbardziej psychoaktywne posiadają właściwości lecznicze. W medycznej marihuanie są nawet niepożądane 


#11. Badania na zagadnienie marihuany nie prowadzą do spójnych wniosków.

Ich wyniki mogą być również interpretowane w dwojaki metodę, a entuzjaści i przeciwnicy w każdej sytuacji wyszukają odpowiednie źródła na poparcie prywatnych racji bądź obalenie racji osobistych oponentów.

Comments

Dodaj komentarz